GŁÓWNI SPONSORZY:

Radosna gra, piękne gole!

1 maja 2021

Takiego Sokoła chcemy oglądać i na takiego Sokoła czekaliśmy od początku sezonu. Zespół Mariusza Bekasa pokonał w bardzo dobrym stylu Bałtyk Koszalin 4-0 i pozostaje samotnym liderem grupy spadkowej. To było czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu, a o jego rozmiarach zadecydowały gole Łukasza Zagdańskiego, Dominika Chromińskiego i Wiktora Kacprzaka.

Początek meczu był nieco nerwowy. Co prawda goście nie zagrażali bramce Sokoła, ale też nasi przez kilka pierwszych minut nie mieli żadnej dogodnej sytuacja. Zespół do gry poderwał dopiero w 12 minucie meczu Dominik Chromiński, który po rykoszecie trafił w słupek. Od tego momentu rozpoczynał się spektakl, na jaki czekaliśmy od dawna. Akcja niczym w dobrym filmie z każdą minutą nabierała tempa, a swoje apogeum osiągnęła w 23 minucie. Wtedy to Łukasz Zagdański po raz pierwszy trafiła do bramki Bałtyku. Napastnikowi Sokoła dobrze zrobiła przerwa spowodowana urazem. Mógł odpocząć, nabrać werwy, by dziś zagrać bardzo dobre spotkanie.

Podrażniony straconym golem Bałtyk przy odrobinie szczęścia mógł wyrównać już w 30 minucie, ale piłka trafiła w poprzeczkę i Sokół bez konsekwencji mógł dalej realizować swój plan na ten mecz. A ten był prosty. Zdobywać kolejne gole. „Zagi” drugi raz do bramki gości trafił w 39 minucie po świetnej akcji całego zespołu i dośrodkowaniu Mikołaj Zawistowskiego.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy należał do zespołu z Koszalina.  Cztery konkretne akcje nie przyniosły skutku, bo świetnie w bramce bronił Mateusz Koliński. Śmiało można przyznać, że było to najlepsze spotkanie bramkarza Sokoła w tym sezonie. Efektownych parad nie było, ale imponował spokojem i dobrym ustawieniem.

Gra Sokoła w całym meczu była pełna energii, pasji a przede wszystkim radości z posiadania piłki. Zawodnicy uśmiechali się do siebie, pomagali sobie i cieszyli się z każdej przeprowadzonej akcji nawet jeśli te kończyły się niepowodzeniem.

Jak zwykle mnóstwo pracy na boisku wykonał Dominik Chromiński. Pomocnik Sokoła jest w tym sezonie w znakomitej formie, co udowodnił kolejnym, szesnastym już golem w tych rozgrywkach. Poza tym, że strzela to też podaje. W ostatnich minutach meczu zaliczył kolejną asystę przy golu Wiktora Kacprzaka. Idealne prostopadłe podanie po perfekcyjnej grze w pressingu nie mogło zakończyć się inaczej, jak trzepotem futbolówki w siatce bramki Bałtyku.

Wiktor Kacprzak, który dopiero co został uznany najlepszym piłkarzem Wielkopolski w 2020 roku dziś zdobył swojego pierwszego gola w III lidze! Kolejna okazja już za tydzień, kiedy Sokół zmierzy się na własnym terenie z Unią Janikowo!

 

Sokół Kleczew – Bałtyk Koszalin 4-0 (2-0)

Łukasz Zagdański 23’, 39’, Dominik Chromiński 72’, Wiktor Kacprzak 90’

Sokół: Mateusz Koliński – Wiktor Patrzykąt (89’ Hubert Kantorowski), Adrian Kaliszan, Marcel Koziorowski, Mikołaj Zawistowski, Adrian Ligienza, Norbert Grzelak (70’ Mateusz Majer), Dominik Chromiński, Adrian Ciarkowsk0 (84’ Konrad Kobylarek)i, Mateusz Cegiełka, Łukasz Zagdański (79’ Wiktor Kacprzak).